Joanna Kulmowa Honorową Obywatelką Tomaszowa Mazowieckiego Drukuj
wtorek, 29 styczeń 2013
kulmowa.jpgNiezwykła poetka, pisarka, autorka  powieści, książek dla młodzieży i dzieci, librett operowych, sztuk teatralnych, słuchowisk radiowych, tłumaczka, reżyser, nagradzana i wyróżniana, odznaczana, mistrzyni słowa i tolerancji, oraz mądrego dialogu.
Już w najbliższą środę, 30 stycznia 2013 roku o godzinie 12.00, JOANNA KULMOWA, potomkini rodu Landsbergów, pochodząca z Tomaszowa  podczas uroczystej sesji Rady Miasta Tomaszowa Mazowieckiego otrzyma Honorowe Obywatelstwo, wcześniej otrzymała  podobne wyróżnienie w Szczecinie. Poetka jest wnuczką Aleksandra i Eleonory z domu Landsberg, wychowała się w willi Landsbergów, która obecnie spełnia funkcję siedziby Urzędu Pracy. Podczas II wojny światowej wyjechała z Tomaszowa. Do rodzinnego miasta powracała w swojej poezji. Ma na swoim koncie  niezwykły dorobek, dość wspomnieć: 47 tomików poetyckich, 39 sztuk teatralnych i 27 librett operowych.
W publikacji „Topografia myślenia” wydanej przez  wydawnictwo „Iskry” (2001) znajdziemy impresyjne wspomnienia przelane na papier, o jej dzieciństwie spędzonym w przedwojennej Łodzi. Niezwykły plastyczny język, uobecnia magię kolorów i zapachów. Poznajemy świat doznań, fascynacji i leków małej dziewczynki. Jednak to nie jest pamiętnik z dzieciństwa. Mnie osobiście zaintrygowały bardzo wspomnienia z ulicy Sienkiewicza, ze względu na pasje schulzowskie. Mieszkała drzwi, w drzwi ze Stanisławem Weingartenem, przyjacielem Brunona Schulza z Drohobycza, pracującego w firmie nafciarskiej „Galicja”. Widziała  m.in. rysunki Bruno Schulza, Witkacego czy Bronisławy Rychter Janowskiej.
Na kartach "Topografii myślenia" Autorka wyczarowuje swoje miasto:
 „Przeraża mnie Łódź. I tą dziwnością przyciąga tak bardzo, że przez całe życie nie  będę umiała się wyzwolić spod uroku. Tam przechodnie mieli twarze z obrazków pana Weingartena; te same przygarbione i wiotkie sylwetki, przezroczyste w swojej niesamowitej szarości, biegły i potrącały się na Piotrkowskiej.
(…).

Sublokatorem jest pan Weingarten.
Ogromna łysa głowa. Pospolitość.
Ale jego pokój, podzielony przepierzeniem, na salon i sypialnie, otwiera się na świat dziwnych sklepów cynamonowych.
 Do pana Weingartena przyciągają mnie cherlawe ciałka cynamonowych subiektów i wykrzywione gęby z portretów malowanych przez Witkacego.
Na jednym portrecie pan Stanisław jest purpurowy, na drugim zielony. „Weigarten z ognia. Weingarten z wody” – mówi mama. Przepowiednia.
Tak mu się stało.
Pan W,eingarten jest z Drohobycza. Teraz mieszka na  lewo ode mnie, za przedpokojem. Dzielą nas dwie pary ciemnych drzwi, z klamką pod samym sufitem.
W przedpokoju śpią węże lasek, marabuty parasoli.
Ziewają kalosze. U pana Stanisława też byłoby strasznie,
gdyby nie moja pana Klarkia, ta z obrazka [Bronisławy]Rychter Janowskiej…

(…)
Widać to pan Weigarten, przedstawiciel firmy nafciarskiej „Galicja”, wprowadził mnie - nic o tym nie wiedząc-  w tajniki stylów malarskich.
(….)
Był starym kawalerem, bo usiał czekać na mnie:
Obiecał mi kiedyś, że się ze mną ożeni, a ja w to zwątpiłam od razu. „E!” – powiedziałam.
„Jak ja będę już duża, pan dawno będzie umarznięty”.
Pochlipywałam potem po kątach, bo miałam na ręku odciśnięte  mamine palce, to oznaczało, że nie mówi się niczego, co mogłoby komuś sprawić przykrość.
I jeszcze musiałam przerosić pana Stanisława i ucałować go w lekko fioletowy policzek.
Za to, że powiedziałam prawdę, bo to była szczera prawda: zanim ja dorosłam, pan Weingarten zabity został w getcie – kiedyś pachnący wodą kolońską i wygolony aż do połysku fioletowego policzka, teraz czerwony od ognia i zielony od błota jak u Witkacego.
  I może nie należało mu tego wróżyć, bo jakoś smutno, że nie mam już komu smażyć takiej jajecznicy, jaka dla niego uczyłam się zbierać delikatnie ku środkowi patelni, żeby marszczyła się niby żółty jedwab - bo pan Weingarten był smakoszem i estetą w każdym calu.
Który kochał mnie i Schulza.
   Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego pan Weingarten, od tylu lat nieżyjący pan Weingarten, zawsze w moich wspomnieniach jest po lewej stronie, a Piotruś Pan po prawej. Czy dlatego, że podwórko z moim dzieciństwem zostało po prawej i wszystkie będą już tam podwórka? Że na zawsze trwa we mnie tamta raz utrwalona topografia myślenia?

Czy po uroczystościach w Tomaszowie Mazowieckim dowiemy się czegoś więcej o Stanisławie Weingartenie, a co zatem idzie i o Bruno Schulzu?

Opracował Jerzy Jacek Bojarski


Joanna Kulmowa,„Zagapienie”


Ja zagapiam się gapię i gapię
żeby wszystko to
przelać na papier.
Żeby przelać atramentem ceglastym
muchomory
dachy
młyn za miastem.
Żeby przelać atramentem zielonym
liście brzóz.
A czarnym – gawrony.
A niebieskim – nieba niebieskość
właśnie tę na jaką się zagapiam często.
Jeszcze żółtym – wilgi wołanie.
Fioletowym – maciejki zapach.
Bo ja jestem zwyczajna gapa
co dzień po dniu przegapia zwyczajnie.
I najbardziej takie wiersze moje cenię
w których jest
to gapowate
zagapienie.


 .


Oprac. dr Urszula Chęcińska ,
KULMOWA JOANNA   z d. Cichocka


Urodzona 25 III 1928 roku w Łodzi w rodzinie inteligenckiej, córka Alfreda, księgowego i Wandy z d. Landsberg. Dzieciństwo spędziła w Łodzi. Po wybuchu wojny zamieszkała w Warszawie, a od jesieni 1940 roku w Milanówku. W lutym 1945 roku powróciła do Łodzi. W 1947 roku w liceum humanistycznym dla dorosłych złożyła egzamin maturalny i rozpoczęła studia na Wydziale Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego. W 1948 roku przeniosła się do Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej. W 1952 roku po uzyskaniu dyplomu aktorki dramatu przeniosła się do Warszawy, gdzie podjęła studia na Wydziale Reżyserskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. W tym samym roku wyszła za mąż za reżysera, Jana Kulmę.

W trakcie studiów pracowała jako asystentka reżysera w Teatrze Współczesnym i w Teatrze Narodowym w Warszawie. Po uzyskaniu absolutorium w 1955 roku podjęła pracę redaktora działu teatralnego w „Naszej Księgarni”. Jako reżyser debiutowała w Teatrze Ziemi Łódzkiej. W latach 1955-61 reżyserowała w teatrach Koszalina, Poznania, Gdańska. W Teatrze Wybrzeże pełniła funkcję kierownika literackiego. Jako reżyser współpracowała także z TV.

Debiutem telewizyjnym były Ballady podwórkowe. W 1960 roku z wspólnie z J. Kulmą, S. Sutkowskim i S. Noakiem założyła Scenę Kameralną Filharmonii Narodowej, późn. Warszawską Operę Kameralną, z którą współpracowała do 1974 roku. Wspólnie z J. Kulmą weszła w skład Kolegium Artystycznego (najciekawsze realizacje tekstów Kulmowej w reż. J. Kulmy: 1963-Amfitryjon Polski, czyli Odprawa Bogów Greckich; 1969 Parnassus Reformowany czyli Apollo prawodawca; 1972 Karmaniola czyli od Sasa do Lasa). W 1961 roku wyjechała wraz z mężem do Strumian w Puszczy Goleniowskiej. W czasie stanu wojennego założyli wspólnie w 1982 roku dziecięcy zespół wokalno-teatralny i parafialny chór, który występował w kościołach kilkunastu miast w Polsce, w tym w 1985 w Warszawie w czasie Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej, a także w Watykanie wobec Papieża Jana Pawła II.

Kulmowa brała czynny udział w ruchu podziemnym, zamieszczając swoje utwory literackie w prasie solidarnościowej. Wiersz Chwała zamieszczony został na pomniku w porcie szczecińskim, inny wykuto na tablicy pamiątkowej w Lubinie poświęconej ofiarom zajść z 1982 roku. W trakcie 35-letniego pobytu w Strumianach Kulmowa współpracowała krótko, jako kierownik literacki, z Teatrem Lalek „Pleciuga” w Szczecinie.

W 1996 roku wyjechała do Warszawy, gdzie została wybrana prezesem  Warszawskiego Oddziału SPP (do 1998). Wspólnie z J. Kulmą zorganizowała dwukrotnie międzynarodowe spotkania literackie. VI Warszawskie Dni Literatury „Polska Rzeczpospolitą wielu narodów”, w trakcie których odbyło się prawykonanie „Kantaty o Rzeczpospolitej” skomponowanej przez szczecinianina, Marka Jasińskiego, odbiły się szerokim echem w kraju i za granicą.

Funkcję prezesa Oddziału Warszawskiego SPP Joanna Kulmowa pełniła do 1998 roku. Od 1952 roku Kulmowa należy do ZAIKS-u, w latach 1954-1982 była członkiem sekcji teatralnej SPATIF-ZASP, a w latach 1959-1983 członkiem ZLP. W 1989 wstąpiła do SPP. Otrzymała nagrody: Prezesa Rady Ministrów(1977), Episkopatu Polski za cykl „Psalmów responsoryjnych” (1984), wł. Premio Europeo di Letteratura (1985), Komitetu Kultury Niezależnej (1988), wojewody szcz. (1990). Odznaczona m.in. Medalem Korczakowskim (1978), Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta (1998), Wielkim Złotym Exlibrisem Książnicy Pomorskiej (1998), Medalem US (1998), Orderem Uśmiechu (2000) i Medalem IBBY (2001).

W 2004 roku otrzymała Nagrodę Prezydenta RP za twórczość dla dzieci.


   (Wykaz wszystkich nagród znajduje się w „J. Kulmowa. Bibliografia”, H. Niedbał, Szczecin 1993, s. 37-39)

 

Joanna Kulmowa swoje utwory publikowała w wielu czasopismach m.in. w „Nowej Kulturze”, we „Współczesności’, „Szpilkach”, „Kaktusie”, „Ty i Ja”, „Poezji”, „Miesięczniku Literackim”, „Dialogu”, „Scenie”, „Tygodniku Powszechnym”, „Znaku”, ”Tygodniku kulturalnym”, „Obrazie”, „Jedności”, „Nowych Książkach”, „Gońcu Teatralnym”, „Przyjacielu”, „Świerszczyku”, „Świecie Młodych”, „Płomyczku”, „Guliwerze”, „Morzu i Ziemi”, „Głosie Szczecińskim” i w „Pograniczach”.

Debiutowała jako Joanna Cichocka Historyjką całą jak muszka w polewce pływała wydrukowaną w pierwszym numerze łódzkiego „Przyjaciela” (1945), a w 1946 roku wystawioną w Teatrze Dzieci Zagłębia w Będzinie. Wiersze dla dorosłych zamieszczała w 1952 roku w „Expressie Wieczornym”. W początkach twórczości uprawiała skutecznie lirykę i satyrę na wzór skamandrytów. Dowcip bliski jest Tuwimowi, któremu dedykowała drukowany w 1954 roku w „Nowej Kulturze” Notatnik zakopiański (utwór ten uważa za swój właściwy debiut poetycki).

Skamandrycki rezonans, widoczny w sferze obrazowania, charakterystyczny jest dla dwóch pierwszych tomików poetyckich Kulmowej: Fatum na zakręcie (Iskry, Warszawa 1957), w którym łączy motywy eschatologiczne z poetyką codzienności i Stukam, pukam (Iskry, Warszawa 1959), który wyrasta z metafizyki powiązanej z satyrą uprawianą skutecznie na łamach „Szpilek” (zakaz druku w latach 1955-1956). Z dowcipem i groteską Kulmowa łączy oryginalność obrazowania i kunsztowność formy literackiej. Artystyczny rodowód satyry Kulmowej wywodzi się m.in. od Boya, Leśmiana, Gałczyńskiego (Cykuta, Czytelnik, Warszawa 1967, Jonasz czyli miara epoki, Iskry Warszawa 1967). Wskazuje na to, pełna ironii, przekory i kpiny, forma satyry lirycznej (Na ten słodki czas, Akademicka agencja Wydawnicza, Szczecin 1981), właściwa także dla twórczości kabaretowej Kulmowej (Pierwszy Kabaret Dziecięcy ”Hulajnoga” 1955, „Pod Ponckim Piłatem” 1959).

Kulmowa świadomie nawiązuje do tradycji „Zielonego Balonika” i „Zielonej gęsi”. Z filozofią nonsensu i absurdu łączy katastrofizm buffo (realizacja telewizyjna, I nagroda w konkursie TV 1965, Zielony Amadeo, Pra pra i wcale nie babcia 1981, reż. J. Kulma). Jak Boy, Witkacy, Gałczyński parodiuje konwencje teatralne, pewnej teatralizacji podda nawet własną autobiografię (Ciułanie siebie, Twój Styl, Warszawa 1995).

Działalność lit. Kulmowej jest przykładem połączenia dramatopisarstwa z twórczością ściśle teatralną. Dla Kulmowej teatr staje się, zgodnie z sugestią Giraudoux „rzeczywistością w świecie nierzeczywistym”. Życie jako teatr i świat jako scena to stałe motywy lit. w jej twórczości. Większość utworów lirycznych Kulmowej przypomina etiudy dramatyczne, które można zaadaptować na scenę. Wzorem Szekspira i Moliera Kulmowa odwraca w nich społeczną skalę wartości. Pod czapką trefnisia (Trefnisiem będąc, Czytelnik, Warszawa 1978), pozornie uwalniającą od odpowiedzialności, ukrywa głębokie prawdy życiowe.

Karnawalizacja stanie się także dla Kulmowej formą ucieczki od tragicznie nierozstrzygalnej rzeczywistości powojennej (Boże umieranie, Czytelnik, Warszawa 1962). Naznaczone piętnem doświadczeń wojennych utwory Kulmowej są jednocześnie pełne wiary w prawość człowieka i wartość życia, którego pochwałę Kulmowa głosi w całej swojej twórczości. Połączona z umiłowaniem natury i jej kreacyjnej mocy, pochwała życia zyskuje w twórczości Kulmowej wymiar filozoficzny.

Bierze swój początek z etyki epikurejskiej. Kulmowa łączy ją umiejętnie z franciszkańską optykę świata, powiązaną z „niebieskim aktorstwem”, u którego podstaw leży rodowód mistyczny i błazeński. Aktorstwo jako wybrany rodzaj egzystencji, projektującej wieloosobowość, staje się według Kulmowej warunkiem twórczego i moralnego życia. „Bez aktorstwa nie ma moralnego życia” - powtarza Kulmowa realizując w życiu i twórczości filozoficzne postulaty J. Kulmy wyrażone w „Poszukiwaniu prawdziwej etyki przy pomocy metody suplementarnej” (J. Kulma, maszynopis, Warszawa 2000).

Według Kulmowej, która wyznaje teatralną teorię dramatu, maska i gra okazują się więc konieczne, aby ocalić w sobie pierwotną wrażliwość i nauczyć się żyć wśród paradoksów kultury. Kulmowa z uporem i konsekwencją demaskuje wtórność świata kultury wobec świata natury. Z rozmysłem sięga do teatru plebejskiego, do wyobrażeń ludowych, do świata mitów, legend i baśni, które rekonstruuje w postaci własnej „mitologii strumiańskiej” (Ja, czarownica, Morze i Ziemia 1978, nr 2; Ballady starostrumiańskie: sześć ballad na głos z fortepianem, Cpara, Warszawa 1969). Wyrasta z niej strumiański porządek świata opisywanego w wymiarze etycznym i estetycznym. Wpleciony w regułę obrotów natury strumiański pejzaż stanie się dla Kulmowej źródłem krajobrazów wewnętrznych. Sensualizm splata się w nich z metafizyką, która inspirować będzie do głębokich przemyśleń i refleksji.

Ten charakterystyczny rodzaj wrażliwości poetyckiej, bliskiej romantycznej uczuciowości, identyfikowanej z kategorią piękna, sprawia, że twórczość Kulmowej ma zdecydowanie indywidualny charakter. Wyróżnia ją uniwersalność i ponadczasowość tematów, oryginalność poetyckich wizji, tak charakterystyczne dla Kulmowej fantazjotwórstwo, skłonność do groteski i specyficzny humor.

Dominującym motywem literackim staje się wszechobecny w twórczości Kulmowej romantyczny motyw lotu i skrzydeł. Romantycznej prowieniencji jest także przekonanie o wartości poezji i o roli poety we współczesnym świecie. Według Kulmowej poznanie poetyckie jest przywracaniem światu harmonii, ładu istnienia, powrotem do natury, do dzieciństwa, które jest prawiekiem poezji.

Kulmowa wzorem Schulza powraca więc do dzieciństwa jako do genialnej epoki umityczniającej świat. Dziecięcość według Kulmowej stanowi najwyższą wartość w świecie natury (Rzeczy niepotrzebne, KAW, Warszawa 1984, Zagapienie, Glob, Szczecin 1988, Błękit, Książnica Pomorska 1990).

Z dziecięcą naiwną wiarą w świat najwyższych wartości Kulmowa konfrontuje nieustannie pragmatyzm dorosłości, według której egzystencja ludzka jest ograniczeniem i rutyną.

Osią konstrukcyjną większości utworów Kulmowej, od Stacji Nigdy w Życiu (Nasza Księgarnia, Warszawa 1967) do Bajek skrzydlatych (Glob, Szczecin 1991) staje się więc marzenie. Opisany językiem symboli świat marzeń, który według Kulmowej stanowi o sensie ludzkiej egzystencji, nadaje jej właściwy wymiar.

Poetyckie i światopoglądowe koncepcje Kulmowej realizuje w równym stopniu w twórczości dla dorosłych jak i w twórczości dla dzieci. W twórczości dla dzieci, która zaliczana jest do najoryginalniejszych zjawisk lit. w Europie (fragm. „Wio, Leokadio!” wydrukowany w „Ein Kinderbuch durch die Welt, Wien-Munchen 1971 jako jedna z najlepszych książek dla dzieci polecanych przez UNESCO, obok książek E. Kastnera, A. Lindgren) Kulmowa łączy literackość z cudownością bajki magicznej. W prekursorski sposób sięga do północnego wzorca Andersena, Jansson, Lindgren, Korczaka, Iłłakowiczówny.

Twórczość Kulmowej jest specyficzną intertekstualną grą, którą prowadzi umiejętnie z czytelnikiem. Taki sposób pisania oddala utwory Kulmowej od tradycyjnego pisarstwa dla dzieci, wskazując tym samym na ich podwójny adres czytelniczy.

Dziecko stanie się bohaterem większości utworów Kulmowej, także tych, w których dokonuje gorzkiego rozrachunku z wojenną przeszłością, skomplikowanego rachunku ocalonej zgodnie „z prawem Łazarza” (cykl Prawo Łazarza (1977-1979 w tomie Wiersze wybrane 1954-1979, Czytelnik, Warszawa 1988). W figurach mitologicznych i starotestamentowych Kulmowa ironicznie poszukiwać będzie sensu ludzkiej egzystencji, odsłaniać granice ludzkiego cierpienia. Szczególne miejsce w jej twórczości zajmie powieść Trzy (Iskry, Warszawa 1971) w której łączy umiejętnie realistyczne opisy wojenne z wyrażaniem skomplikowanych stanów psychicznych. Powieść ta określana jest przez krytykę lit. jako swoiste „studium strachu” (por. Szukam, Dialog 1988, nr 4).

Bohaterom Kulmowej towarzyszy permanentne poczucie tragizmu zrodzonego z doświadczeń wojenno-okupacyjnych. Pełny wyraz osiągnie ono w utworach scenicznych, w których Kulmowa na Różewiczowski sposób przybierze postawę surowej moralistki (Wielki mały król 1978). Przeciwko przemocy Kulmowa występuje także w zbiorze pacyfistycznych bajek Serce jak złoty gołąb (Nasza Księgarnia, Historii o ptaku Cis (Osiem sztuk w poszukiwaniu teatru MAW, Warszawa 1982) i we wspomnianej już metaforycznej baśni Wio, Leokadio! (Nasza Księgarnia 1965, Warszawa), która stanowi rodzaj komentarza do twórczości Kulmowej i łączy się w specyficzny sposób z autobiograficznym Ciułaniem siebie i Topografią myślenia (2000).

W awangardowy nurt nouveau roman obok „Wio, Leokadio!” wpisuje się Stacja Nigdy w Życiu (Nasza Księgarnia, Warszawa 1967) w której autotematyczne inklinacje łączą się z charakterystycznym dla Kulmowej fantazjotwórstwem. Dorobek prozatorski Kulmowej obejmuje w głównej mierze silnie zmetaforyzowaną prozę baśniową, w której Kulmowa ukazuje pełnię swego talentu. Odsłaniając baśniową konwencjonalność Kulmowa czyni ją przedmiotem zabawy literackiej, stąd dowcip, żart, pure nonsens, kalambur, pointowanie akcji liryczną frazą i aforyzmem.

Wszystkie utwory Kulmowej utrzymane w konwencji parabolicznych powiastek filozoficznych Różne rzeczy Hilarego (Ruch, Warszawa 1973) silnie wzbogacone zostały pierwiastkami lirycznymi. Pozbawione dydaktyzmu apelują do dziecięcego poczucia wyobraźni. Kulmowa daje w nich wyraz swoim oryginalnym poglądom na wychowanie dziecka i rolę literatury dla dzieci („Guliwer” 1992, nr 2).

Z dziecięcą wiarą w świat najwyższych wartości Kulmowa łączy laicki humanizm, który z czasem zastąpi religijna i historiozoficzna refleksja. Kulmowa unaoczni ją po raz pierwszy w tomiku Kto? (W drodze, Poznań 1988) adresowanym do odbiorcy dziecięcego, który krytyka lit. (B. Chrząstowska) uzna za arcydzieło poezji religijnej. Dorosłym odpowiednikiem strumiańskiego tomu stanie się, wydany w 2006 roku, tomik Czemu?

Ukazywanie krzywdy drugiego człowieka, tragicznych losów współczesnego świata pozbawionego wartości i idei, poparte współczuciem, doświadczaniem sacrum, przeżywaniem katharsis, którego Kulmowa, nazywana słusznie „wierną strażniczką kondycji ludzkiej”, poszukuje w kpinie, absurdalnym żarcie, a przede wszystkim w ucieczce w bajkę - stanowią najważniejszą cechę jej twórczości, wyróżniającą ją na tle polskiej literatury współczesnej.
          Przełomem w świadomości twórczej Kulmowej jest poemat Suplement mój (W drodze, Poznań 1990) i cykle psalmów. „Suplement”, porównywany do „Kwiatów polskich”, charakteryzujący się tą samą językową wirtuozerią i różnorodnością tonacji stylistycznych, stanowić będzie credo poetyckie, filozoficzne i życiowe Kulmowej. Podobnie jak jej twórczość psalmiczna, oparta o wzorce Kochanowskiego i Nowaka, zyska wysoka ocenę krytyki lit. Po 1990 roku eschatologiczne rozważania zdominują twórczość Kulmowej, która wypełni swój poetycki świat fideistyczną retoryką, nadając mu w ten sposób jeszcze bardziej osobisty charakter (Wewnątrz snów, Książnica Pomorska, Szczecin 1993, Psalm toastu, Książnica Pomorska , Szczecin 1998).

Po 1990 roku dominującym tonem w twórczości Kulmowej stanie się pogodna akceptacja rzeczywistości, prowadząca do ontologicznego utożsamienia się z Bogiem i naturą. Apologia ewangelicznej prostoty, naturalności połączona z metafizyczną wrażliwością i nastrojowością, która przybierze charakter eskapistyczny, stanie się odpowiedzią pisarki na postmodernistyczną wizję świata.

Wpłynie na nią niewątpliwie 35-letni pobyt w Strumianach w Puszczy Goleniowskiej, który zaowocował najważniejszymi realizacjami pisarskimi Kulmowej. Dzięki nim toponimiczno-dźwiękowy walor Strumian zyskał nawet własny rodowód literacki, który krytyka wywodzi od strumienia poezji autorki Mojej pełni (Złota kolekcja poezji polskiej, PIW 2000). Kulmowa (od 1996 roku pisarka warszawska), wciąż podpisuje swoje utwory jako Joanna Kulmowa ze Strumian, potwierdzając tym samym swój silny związek z ziemią pomorską.

Strumiany uosabiać będą w twórczości Kulmowej leśną ideę piękna. Las, leśność to słowa-klucze w twórczości Kulmowej, która świadomość jedności z leśnym pejzażem Strumian unaoczniać będzie w radiowych Listach ze Strumian (emisja PR Szczecin 1980, 1990-92, Kulmowa mistrzyni formy epistolarnej w formie listów pisywała także felietony teatralne w „Gońcu Teatralnym” 1991), szczególnie w Strumiańskim wędrowaniu, wydanym w 2004 roku.

Strumiańska filozofia przyrody, bliska przyrodniczym koncepcjom Schellinga, z którą Kulmowa łączy własną wrażliwość ekologiczną, wyróżnia jej twórczość na tle polskiej literatury współczesnej. Aktywny stosunek Kulmowej do strumiańskiego świata odnajdzie swój wyraz w metaforyce konstruowanej po Leśmianowsku z charakterystyczną tendencją do uniezwyklania i udosłownienia (Dębołki, Ab Grafia Warszawa 1998).

Z kreatywnością wzorowaną na Leśmianie Kulmowa łączy Norwidowską sentencjonalność i skrótowość. Epigramatyczne formuły zakończone celną pointą wskazują na związki z aforystyką Leca (Aporemy czyli rozmyślania przed lustrem, Czytelnik 1971).

Kulmowa odwołuje się do tradycji lit, w sposób niekonwencjonalny i twórczy, uprawiając przy tym perswazyjną strategię liryczną zorientowaną na czytelnika. Liryzmem, prostotą, muzycznością, rytmem poetyckim Kulmowa nawiązuje do pierwotności wiersza ludowego i dziecięcego - stąd predylekcja do szczegółu i wrażliwość na słowo, które Kulmowa uwalnia z rygorów mowy literackiej.

Twórcze użycie słów, które w poezji Kulmowej stanowią swoistą harmonię dźwiękową czerpie swój rodowód z Verlaine’owskiej muzyczności. Wymieszana z obrazem (cykl Chagall z tomu Boże umieranie, Czytelnik, Warszawa 1962) muzyczność, głęboko inspirowana twórczością Mozarta i Beethovena, stanowi ciąg aliteracji, paralelizmów, chiazmów dźwiękowych, które tworzą właściwą tylko Kulmowej synestezyjną całość.

Posługiwanie się muzyczną terminologią, obecną już w pierwszych tomikach poetyckich (cykl Moment musical z tomu Fatum na zakręcie, Podwieczorek kompozytora w tomie Stukam, pukam) świadczy o nieustannym poszukiwaniu doskonałego wzorca konstrukcyjnego dla własnej twórczości.

Z wrodzonej niechęci do schematów (cykl Narodzona z protestem z tomu Boże umieranie 1962) wynika także różnorodność gatunkowa i tematyczna jej utworów lit. Inwencja poetycka Kulmowej wyraża się w odnowieniu tradycyjnych form gatunkowych np. w ukształtowaniu stylizowanej ludowo ballady. Kulmowa w oryginalny sposób sięga do tradycji wiersza melicznego. W charakterystyczny dla siebie sposób posługuje się anaforą wyliczeniową, paralelizmem składniowym, które nadają jej utworom lirycznym eufoniczną dźwięczność.

Fascynacja odrębnością, przewrotność twórcza, która bierze swój początek z charakterystycznej dla Kulmowej „dwoistości natury” (cykl Nietoperz czyli dwoistość 1963-65 z tomu Wiersze wybrane) kształtują jej indywidualny styl. Wyraża się on w niezależności od grup literackich, programów poetyckich i sugestii krytyków. Egzemplifikacją „przewrotności twórczej” Kulmowej może być poemat litograficzny Jak to Pan Jezusek cierniowy po świecie przepatrywał (Twój Styl, Warszawa 1998), dopełniony malarskim kunsztem J. Dudy-Gracza.

Na szczególną uwagę zasługuje także, wymagająca odpowiedniego klucza inscenizacyjnego, bogata twórczość sceniczna i przekładowa Kulmowej (zob. Biobliografia H. Niedbał). Zdaniem krytyków (J. Waldorff) libretta operowe Kulmowej mają najbardziej „operową” naturę, a słuchowiska radiowe najbardziej radiową. Kulmowa jest także autorką piosenek do sztuk teatralnych i filmów. Sztuka estradowo-kabaretowa Kulmowa nawiązuje do tradycji francuskiej, w założeniu której tkwi elitarność.

Bogata tematycznie i gatunkowo twórczość Kulmowej tłumaczona na jęz. niemiecki, angielski, włoski, francuski, rosyjski, łotewski, węgierski stanowi artystycznie przemyślaną i konsekwentnie rozwijającą się całość. Wyróżnia ją bogactwo inwencji i ogromna poetycka kultura.

Joanna Kulmowa należy do najważniejszych i najwybitniejszych autorek współczesnych.

Oprac. dr Urszula Chęcińska
źródło http://www.strumiany.pl/

 





< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.