PROFESOR ZAKHAR BRON - Prezes Towarzystwa Muzycznego w Lublinie obchodzi 70. urodziny Drukuj
wtorek, 12 grudzień 2017
image_002.jpgByć wychowankiem fenomenalnego Zakhara Brona to równoznaczne z wygraną na loterii” – napisał jeden z jego najwybitniejszych, prócz Vadima Repina, Maxima Vengerova czy Davida Garretta uczeń – brytyjski skrzypek Daniel Hope
na zdjęciu po prawej stoją: Prof. Zakhar Bron (prezes) i Ryszard Piotr Heliasz (dyrektor) Towarzystwa Muzycznego im. H.Wieniawskiego
fot. Archiwum Towarzystwa Muzycznego



PROFESOR ZAKHAR BRON – TWÓRCA GWIAZD ŚWIATOWEJ WIOLINISTYKI
Prof. Zakhar Bron - jeden z najwybitniejszych skrzypków i pedagogów świata od 23 marca 2016 jest Prezesem Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego w Lublinie, które w 2018 roku obchodzi Jubileusz 120 – lecia istnienia i nieprzerwanej działalności.  Od ponad 35 lat związany z Towarzystwem, swoją osobą i image_005.jpgswoimi uczniami, którzy są laureatami najznaczniejszych światowych Konkursów – ale także i lubelskiego Międzynarodowego Konkursu Młodych Skrzypków im. K. Lipińskiego i H. Wieniawskiego - rozsławia Lublin i Lubelskie Towarzystwo Muzyczne w świecie. XIV edycja Konkursu odbędzie się w dniach 10 – 19 września 2018 w Lublinie. Jest więc najlepszą wizytówką naszego miasta i żywą „reklamą” Towarzystwa.
image_001.jpgNa liście wychowanków prof. Brona znajdują się najbardziej rozpoznawalni skrzypkowie naszych czasów, a jednocześnie laureaci lubelskiego konkursu: Vadim Repin oraz Maxim Vengerov. Sam Profesor jest laureatem zarówno Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu, jak i Konkursu im. Królowej Elżbiety w Brukseli. Koncertował na całym świecie jako solista i kameralista . Rozpoczął karierę pedagogiczną jeszcze przed egzaminami dyplomowymi - jako asystent Igora Ojstracha w słynnym Moskiewskim Konserwatorium im. Piotra Czajkowskiego. Następnie zamieszkał w Nowosybirsku, gdzie zapoczątkował legendarną, jak się później okazało, klasę uczniowską. Klasa Zakhara Brona w Nowosybirsku stała się bowiem swoistą kuźnią talentów. To tam wyrośli na rasowych skrzypków Repin, Vengerov i Natalia Prischepenko. Razem ze swoim Mistrzem – prof. Bronem koncertowali w całym ówczesnym Związku Radzieckim.  

image_004.jpgDo Polski ma sentyment szczególny, ponieważ jego mama była Polką. Dlatego często prowadzi klasy mistrzowskie także tutaj (np. w Lublinie, Poznaniu czy Lusławicach). Ale szczególnie pokochał Lublin, gdzie wiele lat temu przywiózł na lubelski konkurs swoich wybitnie uzdolnionych uczniów. Wtedy też na stałe związał się z Towarzystwem Muzycznym im. H. Wieniawskiego. Dzięki kontaktom, które potem nawiązał (m.in. z Justusem Franzem – ur. w Inowrocławiu niemieckim pianistą i dyrygentem), został zaproszony na zachodnie festiwale, co dało mu szansę przedstawienia własnego stylu nauczania i było swoistą trampoliną do międzynarodowej kariery. Skutkiem tego „wyjścia do świata” była przeprowadzka do Niemiec. Prof. Bron zdecydował się nauczać w Królewskiej Akademii Muzycznej w Londynie, Konserwatorium w Rotterdamie, Wyższej Szkole Muzycznej w Lubece oraz w Escuela Superior de Musica „Reina Sofia” w Madrycie. W 1997 roku opuścił miłą jego sercu uczelnię w Lubece i przeprowadził się do Kolonii, by kontynuować swoje dzieło pedagogiczne w tamtejszej Wyższej Szkole Muzycznej. Nadal też naucza w Madrycie, Pekinie i w Yokohamie w Japonii. Tamtejsze Konserwatorium zostało nazwane Jego imieniem. 

image_009.jpgW ostatnich latach stworzył w Interkalen w Szwajcarii własne Konserwatorium, które stało się kolejną kuźnią młodych talentów, tym razem już światowej wiolinistyki. Tam też w 2011 r. powstała rewelacyjna Zakhar Bron Chamber Orchestra, która jest formacją niezwykle interesującą, bo tworzoną na bieżąco z uczniów Mistrza, więc formacją w ruchu, podlegającą ciągłym personalnym zmianom. Istotnym walorem tej orkiestry smyczkowej jest fakt, że tworzą ją – wybitni soliści. To talenty z całego świata, w drodze do lub w trakcie kariery solowej, zebrane pod egidą klasy mistrzowskiej i pod batutą prof. Brona w jeden doskonały, grający z zaangażowaniem i pasją muzyczną organizm. Fenomen tej orkiestry tkwi w tym, że soliści raz są w niej solistami, a raz zasiadają przy pulpitach i towarzyszą swoim kolegom – innym solistom. Program oczywiście jest dostosowany do takiej formacji, a więc trochę ograniczony, ale słuchaczy tak utalentowanych skrzypków nie brak na całym świecie. Orkiestra ta to także unikalny sposób na promocję coraz to nowych talentów. Ale też każdego roku z orkiestrą koncertują uczniowie Mistrza, a dziś znani, sławni, rozpoznawalni soliści. Do tej pory byli to: Vadim Repin , Maxim Vengerov , Daniel Hope czy David Garrett, także uczeń prof. Brona.  Do powyższego należy dołączyć jeszcze Künstleragentur Zakhar Bron GmbH, która szczyci się szlachetnymi hasłami pomocy przy uzupełnianiu rozwoju artystycznego młodych utalentowanych skrzypków, świadczeń stypendialnych, które mają wspomagać przejście  z etapu studenta do kariery solisty, jak też gwarancji profesjonalnej opieki menedżerskiej czyli wypromowania koncertowego tak, aby talent nie musiał oczekiwać na szczęśliwy przypadek. 

image_010.jpgJak widać z powyższego zestawienia, prof. Zakhar Bron to człowiek - instytucja. Instytucja, dodajmy, która za emblemat ma ukochany instrument – skrzypce. Zatem, czyż można wyobrazić sobie bardziej adekwatnego Prezesa Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego w Lublinie? Biografia oficjalna prof. Zakhara Brona pokazuje, że – nie. Ale dodajmy do niej jeszcze fakty, które przybliżą osobowość tego wielkiego artysty i niezwykłego człowieka.    Mówi się, że prof. Zakhar Bron to nauczyciel, który stworzył unikalny system edukacji skrzypcowej. Nie może być inaczej, skoro jest on w całej pełni spadkobiercą tego wszystkiego, co nazywamy „rosyjską szkołą skrzypcową”, a która swego protoplastę miała w osobie niezwykłego skrzypka i pedagoga Leopolda Auera (1845-1930). Auer studiował u największych skrzypków swego czasu : Jakoba Donta w Wiedniu, Jeana Delphina Alarda w Paryżu i Josepha Joachima w Hanowerze, a także był przez krótki czas asystentem Henryka Wieniawskiego w Konserwatorium Petersburskim, by potem przejąć po nim klasę. Bron zdaje się mieć podobnie charyzmatyczną osobowość. „Szkołę rosyjską” rozwinął po Auerze Piotr Solomonowicz Stoliarski (1871-1944), który założył w Odessie pierwszą szkołę dla dzieci (wcześniej nie było takich szkół, a ośmioletni Henryk Wieniawski musiał wyjechać do Konserwatorium w Paryżu, przeznaczonego dla prawie dorosłych muzyków, co odbiło się z pewnością na jego psychice). Ze szkoły Stoliarskiego wyszedł m. in. Dawid Ojstrach („król Dawid wiolinistyki” - jak go nazywano), który wykształcił na świetnego skrzypka także i swego syna – Igora, a ten miał wśród najzdolniejszych uczniów – właśnie Zakhara Brona. Widać jasno sukcesję, której nasz bohater jest być może ogniwem ostatnim – tak wielkiego formatu i w tak wielkim stylu. Trudno jest oddać słowami istotę „rosyjskiej szkoły skrzypcowej”, ale zdanie skrzypka, pisarza i poety Bolesława Bieniasza, że przedstawiciele tej szkoły „odznaczają się olśniewającą techniką, przekonywającą interpretacją oraz wielkim, ciepłym i śpiewnym dźwiękiem, niekiedy pełnym egzaltacji” jest temu bliskie.  A z pewnością można je odnieść do gry prof. Zakhara Brona.

Timage_006.jpgych, którzy mieli szansę wysłuchać Koncertu Inauguracyjnego Jubileuszowego - X Międzynarodowego Konkursu Młodych Skrzypków w Lubelskiej Filharmonii 14 września 2006 roku , w ramach którego prof. Zakhar Bron w rodzinnym duecie z synem Danielem – wiolonczelistą wystąpili z towarzyszeniem lubelskiej orkiestry w Koncercie podwójnym a-moll op. 102 Johannesa Brahmsa, powyższe odniesienie z pewnością nie zdziwi. Prof. Bron ma absolutnie zachwycający dźwięk, do grania takim zachęca tych, których uczy, pięknym rosyjskim określeniem śpiewnie, które jakże często można usłyszeć z jego ust w czasie prowadzonych przezeń warsztatów skrzypcowych. Także na późniejszym o cztery lata recitalu - 10 lipca 2010, z kongenialnie mu towarzyszącą pianistką- prof. Iriną Winogradową dał słuchaczom lubelskim możliwość bezpośredniego kontaktu ze swoją niezwykłą sztuką wiolinistyczną. Również grą tej rewelacyjnej pianistki-kameralistki możemy się w Lublinie na szczęście zachwycać regularnie, na każdym z międzynarodowych konkursów w Lublinie od 1982 roku, kiedy to 11- letni Vadim Repin, uczeń prof. Zakhara Brona, zdobył tu Złoty Medal na II Międzynarodowym Konkursie Młodych Skrzypków im. K.Lipińskiego i Henryka Wieniawskiego.  Słuchając gry Mistrza wiemy, dlaczego przynajmniej niektórzy, ci najbardziej wrażliwi na piękno muzyczne uczniowie prof. Brona – grają tak jak grają. To on był inspiracją ich talentu, uwrażliwiał swoim nieustannym „śpiewaniem”. Chyba rzeczywiście właśnie ta cecha – śpiewność, melodyjność, wylewność gry, najbardziej odróżnia „rosyjską szkołę skrzypcową” od wszystkich innych,a prof. Bron jest tego doskonałym przykładem. Na stronie Konserwatorium Zakhara Brona można znaleźć kilka zdań na temat tej unikalnej metody, która zawiera m.in. : ukierunkowanie na intensywny rozwój myślenia artystycznego, dokładną analizę indywidualnej osobowości ucznia i dostosowanie do niej zadań programowych czyli elastyczny dobór repertuaru, co oznacza wysoce indywidualne podejście do każdego ucznia, a to daje doskonałe rezultaty; ważne dla sposobu nauczania Brona jest też rozwijanie wysokiego poziomu ambicji uczniów, a najważniejsze - nauczanie pewnego stylu interpretacji dzieł muzyki skrzypcowej jako bazy dla własnego potencjału interpretacyjnego uczniów - późniejszych solistów. Na forach internetowych można znaleźć niezwykle interesujące rozmowy o sposobach nauczania prof. Brona, od zachwytów po stwierdzenia o „brutalnym powtarzaniu” aż do skutku, jako sposobie na uczenie małych dzieci, a także bardzo osobiste uwagi o wyjątkowym poczuciu humoru i wielkiej kulturze muzycznej znakomitego pedagoga. 

image_015.jpgTaki Prezes lubelskiego Towarzystwa to prawdziwy skarb. Znany na całym świecie, ma moc kontaktów. A Lublin zdążył po prostu pokochać, od lat przyjeżdżając tu na konkursy ze swoimi wychowankami, zasiadając w jury jako Przewodniczący i będąc autentyczną duszą tego Szacownego Grona Profesorów.   Dla kulturalnego Lublina nominacja Prof. Zakhara Brona na Prezesa, istniejącego od 120 lat Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego to swoiste wyróżnienie. Taka „wygrana na loterii”. 
     17 grudnia 2017 r. Profesor Zakhar Bron świętuje swoje 70º urodziny. Z tej okazji Jego wybitni Uczniowie, Gwiazdy światowej wiolinistyki grają dla Niego i z Nim specjalne Koncerty w Zurichu, Berlinie, Düsseldorfie, Rotterdamie, Mediolanie, Madrycie, Tokyo, Interkalen. Vadim Repin, Maxim Vengerow, David Garrett, Soyoung Yoon, Mayuko Kamio, Mone Hattori, Elea Nick, Stefan Tarara, Nicolas Koeckert, Rolanda Ginkute, Eduard Kollert, Laura Handler, Rolanda Ginkute, Paloma So,  Chin Cham, Laura Marzadori, Sofie Leifer, Aleksey Semenenko, Esther Yoo, Mikhail Ovrutsky, Elvin Ganiyev, Ellinor D’Melon, Elli Choi, Floor Braam, Ivan Kerbiriou, Inés Issel Burzyńska, Keisuke Okazaki, Mayu Kishima, Arsenis Selalmazidis  i wiele, wiele innych Gwiazd, Uczniów i następców Wielkiego Mistrza Skrzypiec, którzy w większości są Laureatami Międzynarodowego Konkursu Młodych Skrzypków im. K. Lipińskiego i H. Wieniawskiego w Lublinie, który był początkiem ich niezwykłej przygody i wspaniałej, światowej kariery scenicznej.

Ryszard Piotr Heliasz
Dyrektor Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego w Lublinie

Panie Profesorze,
z okazji  70 urodzin - 17 grudnia - życzymy zdrowia i szczęścia. Długiego i bardzo dobrego prezesowania w Towarzystwie Muzycznym im. Henryka Wieniawskiego w Lublinie. Znakomitych uczniów. Niezwykłych koncertów i nagrań muzycznych. Częstych wizyt w Lublinie. Wiele dobrych owoców, by wychowankowie rozsławiali swego Profesora, a przy okazji Lublin i Towarzystwo Muzyczne. Niech Bóg błogosławi i strzeże od złego. Plurimos annos.
Redakcja Niecodziennika Bibliotecnego
image_003.jpg
image_011.jpg
Prof. Zakhar Bron z uczennicą Ines Burzyńską
image_014.jpg
Prof. Zakhar Bron, uczennica Ines Burzyńską i pianistką Iriną Vinogradova
image_016.jpg
Od lewej Ryszard Piotr Heliasz, profesorowie Zakhar Bron, Mieczysław Szlezer i Roman Lasocki

< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.