Chodził święty po ulicach Czechowa. Od wczoraj zaświadczy o Nim posadzony Dąb Pamięci Nikodemowicza Drukuj
środa, 19 wrzesień 2018

image_032.jpgimage_041.jpgNowe drzewko - na Czechowie przy Szkole Podstawowej nr 16 im. Fryderyka Chopina w Lublinie posadzone. Ważniejsze od tego, że zostało posadzone, jest to - KOMU jest dedykowane? Ano Profesorowi Andrzejowi Nikodemowiczowi. Tak więc po śmierci Profesora mamy pierwsze pamiątki. Została wydana książka „Czas i dźwięk. Spotkania z Andrzejem Nikodemowiczem”, nagrana  ważna płyta „W kręgu Andrzeja Nikodemowicza”. Od siedmiu lat w Lublinie  - dzięki  Teresie  Księskiej-Falger odbywa się Międzynarodowy Festiwal „Andrzej Nikodemowicz – czas i dźwięk”. W trakcie montażu jest film dokumentalny „Andrzej Nikodemowicz. Profesor znany i nieznany”. Tak więc Lublin pamięta o swoim świętym. Nie tylko ja tak widzę Profesora. Jako świętego odbierali Profesora ludzie, którzy z nim przebywali i znali go na co dzień.

Na zdjęciu Córka Profesora Nikodemowicza - Małgorzata -  wkopuje Dąb Pamięci
fot. Jerzy Jacek Bojarski rys. Benek Homziuk


image_005.jpgKiedy na pogrzebie Andrzeja Nikodemowicza, dnia 2 lutego 2017 roku zwróciłem się do Kogoś bardzo ważnego w Lublinie, by na Czechowie „muzycznym od nazw” nadać jednej z ulic imię Andrzeja Nikodemowicza, ten ktoś odpowiedział: „kończymy budowę nowego mostu, będzie jego imienia”. Ucieszyłem się, wszak most łączy, a ponadto śp. Profesor uczył w pobliskiej szkole muzycznej. Rzeczywistość okazała się zgoła inna... Mimo listów prof. Mariusza Dubaja do Rady Miasta Lublin, mamy Most 700-lecia Lublina. O Nikodemowiczu będzie świadczył więc Dąb Pamięci. Symbolika tego drzewa jest bardzo wymowna – moc, odwaga, siła, mądrość, prawda, męskość. Dąb to drzewo długowieczności – przyjmuje się, że ten gatunek drzewa jest w stanie przetrwać nawet tysiąc lat. Teraz widzę, że to chyba błogosławiona wina [beata culpa], że ostaliśmy się przy tej formie upamiętnienia…

image_022.jpgWczoraj w kościele pw. św. Jadwigi Królowej: córka Małgorzata, przyjaciele, mieszkańcy Lublina modlili się w intencji Parafianina, który codziennie przychodził tutaj na mszę. Bp Mieczysław Cisło w dniu św. Stanisława Kostki porównywał te postacie. Po Czechowie chodził święty człowiek - tak wspominał Profesora biskup homileta - Andrzej Nikodemowicz– wykładowca KUL i UMCS, pedagog, wybitny kompozytor, pianista, Honorowy Obywatel Miasta Lublin, uhonorowany przez papieża Jana Pawła II wysokim papieskim odznaczeniem „Pro Ecclesia et Pontifice”, a także odznaczony tytułem „Profesora honoris causa” Akademii Muzycznej we Lwowie. Nasz skromny i cichy bohater wczorajszych uroczystości był między innymi posiadaczem Nagrody Artystycznej Miasta Lublin i Angelusa. Współpracował z "Niecodziennikiem Bibliotecznym".

image_005.jpgPo mszy odbyło się posadzenie Dębu Pamięci Profesora Andrzeja Nikodemowicza i odsłonięcie tablicy pamiątkowej, a także akademia ku Jego czci - grał i śpiewał Piotr Selim i świetny lubelski chór La Musica.

By wytłumaczyć się z tytułu mego tekstu Chodził święty po ulicach Czechowa muszę przywołać słowa biskupa z homilii, który wspomniał niektóre fakty historyczne o kompozytorze: dał świadectwo wiary w skomunizowanym Lwowie, wiary się nie wyparł. Małgorzaty i Jana - swoich Dzieci - nie wysłał do organizacji komunistycznych. Był szykanowany. Stracił pracę, a jego muzyka nagrana w radio Lwów została stamtąd usunięta i zniszczona. Ale przecież nie tylko te fakty świadczą o świętości, to codzienne życie Andrzeja Nikodemowicza spowodowało taką refleksję wśród tych, którzy Go znali.

image_008.jpgNa koniec chciałbym przywołać CREDO Nikodemowicza, którym jest odpowiedź na jedno z pytań  „Rozmowy Andrzejkowej z Profesorem”, której byłem świadkiem, a postawionych przez Iwonę Agnieszkę Siedlaczek: 

Gdyby Pan Profesor miał wymienić najważniejsze dla siebie Rzeczy (Idee, Wartości), czy wśród nich i na którym miejscy znalazłaby się muzyka? - Muzyka na pewno nie stoi na pierwszym miejscu w moim życiu. Ważniejsze od muzyki są wiara, religia, uczciwość czyli Bóg i rodzina. Muzyka jest dopiero na trzecim miejscu w kolejności”.

Może nam i dzisiejszym celebrytom, wszelkiego rodzaju ludziom sukcesu trudno zrozumieć, że wybitny kompozytor był przede wszystkim bardzo pokorny i skromny, a swoją twórczość muzyczną stawiał dopiero na miejscu trzecim. Na pierwszym był zawsze Bóg i rodzina. Stąd i – święty- w tytule.

Jerzy Jacek Bojarski

image_041.jpgimage_013.jpg
Ewa Barszcz - Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 16 i Małgorzata Nikodemowicz przed mszą
image_011.jpg
image_012.jpg
Urszula Korona i Małgorzata Nikodemowicz, Mariusz Dubaj i Mariusz Banach
image_014.jpg
bp Mieczysław Cisło główny koncelebrans
image_015.jpg
w tle  pracownicy Lasów Państwowych ofiarodawcy Dęba Pamięci i prof. Mazurek
image_016.jpg
dary ołtarzowe
image_017.jpg
image_018.jpg
image_020.jpg
prof. KUL JP II  Sławomir Żurek
image_019.jpg
image_021.jpg
OPRAWA MUZYCZNA PODCZAS EUCHARYSTII
image_022.jpg
bp Mieczysław Cisło
image_024.jpg

Małgorzata Nikodemowicz

image_023.jpg
image_025.jpg
image_026.jpg
Tresa Księska-Falger
image_027.jpg
Krzysztof Anin Kuzko
image_028.jpg
image_029.jpg
Szkoła Podstawowa nr 16 im. Fryderyka Chopina
image_001.jpg
image_030.jpg
image_031.jpg
image_032.jpg
image_006.jpg
image_033.jpg
Dyrektor Ewa Barszcz
image_005.jpg
image_034.jpg
uczennica Szkoły Podstawowej  nr 16
image_035.jpg
image_039.jpg
image_036.jpg
image_003.jpgimage_037.jpg
image_040.jpg
prof. Andrzej Wac-Włodarczyk PL (sąsiad Andrzeja Nikodemowicza)
image_038.jpg
image_009.jpg
Dąb Pamięci Profesora Andrzeja Nikodemowicza
image_005.jpg
Piotr Selim
image_008.jpg
image_006.jpg
Piotr Selim
image_007.jpg
image_009.jpg
image_004.jpg

< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.