Prace Stanisława Koguciuka prezentuje Biblioteka PWSZ w Chełmie Drukuj
piątek, 07 grudzień 2018
image_009.jpgW przestrzeni Biblioteki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie można oglądać wystawę prac Stanisława Koguciuka – twórcy ludowego, którego dzieło doczekało się nie tylko szerokiego uznania, ale zaliczane jest do najcenniejszych osiągnięć rodzimej sztuki nieprofesjonalnej.
Autor pokazu urodził się w 1933 roku we wsi Jankowce, w powiecie Luboml, w województwie wołyńskim (obecnie Ukraina). Jego rodzina należała do obrządku rzymsko-katolickiego. W 1945 roku – jako repatriant zza Buga – osiedlił się we wsi Pławanice, gmina Kamień, w powiecie chełmskim, gdzie mieszka do dnia dzisiejszego. Trudny powojenny czas sprawił, że naukę kontynuował etapami,
a świadectwo szkoły podstawowej uzyskał dopiero w wieku 30 lat. W 1953 roku w Legionowie odbył  roczną służbę wojskową, gdzie zdobył zawód zduna. Po powrocie z wojska zaczął stawiać piece – najpierw najbliższej rodzinie,  później sąsiadom, w końcu swoją działalnością objął cały powiat. Piece murował ponad 50 lat, co stanowiło główne źródło utrzymania rodziny.
fot. Marek Szymański
image_003.jpgOd najmłodszych lat lubił rysować, ale dopiero w wieku dojrzałym zajął się malarstwem. Podstaw technik malarskich nauczył go Julian Bajkiewicz (1904-1990) – znany  chełmski malarz prymitywista. Swoje  pierwsze obrazy  namalował na odciętych od koszuli rękawach. Początkowo tworzył  pozbawione sztafażu  pejzaże, na których dominantę kolorystyczną stanowiły barwy niebieska i zielona. Każdą wolną chwilę   poświęcał malarstwu. W 1988 roku powołana przez Ministerstwo Kultury i Sztuki  komisja do spraw oceny dzieł sztuki,  przyznała mu uprawnienia do wykonywania zawodu artysty plastyka. Poddane ocenie prace zakupiło do swych zbiorów Muzeum Etnograficzne w Warszawie.
 
image_004.jpgPrzełomem w jego twórczości był rok 1996, kiedy jego utwory  wyróżnione zostały drugą nagrodą
w międzynarodowym konkursie „Satyrykonu” w Legnicy. Od tej chwili rozpoczął się okres malowania „humorów” –  niewielkich scenek opatrzonych  tekstem-komentarzem, w których artysta ośmiesza i piętnuje wady ludzkie, obyczajowość oraz stosunki natury społeczno-politycznej. Jury legnickiej imprezy doceniło jeszcze dwukrotnie celność przekazu jego utworów: w 1997 oraz 2012 roku. Tym samym dokonania twórcy nabrały szerokiego rozgłosu, stały się  rozpoznawalne, a grono zwolenników jego talentu  zaczęło się poszerzać.  
Obok „humorów” maluje obrazy o tematyce wiejskiej, ukazujące nie tylko zapamiętaną
z dzieciństwa wieś, ale jej obyczajowość, obrzędowość,  przywiązanie do pokoleniowej tradycji. Od kilku lat powstają prace o tematyce sakralnej („Droga krzyżowa”, „Ostatnia Wieczerza”, „Wjazd do Jerozolimy”, „Boże Narodzenie”, „Rozmnożenie chleba”, „”Umywanie nóg apostołom”), co zaowocowało szeregiem nagród w Konkursie na Sztukę Religijną, ogłaszanym przez Civitas Christiana  w Kielcach. Podobnie udział w Ogólnopolskim Konkursie Malarstwa Nieprofesjonalnego im. Ignacego Bieńka w Bielsku-Białej kilkakrotnie przyniósł mu uznanie i wysokie pozycje na liście  najlepszych autorów. image_007.jpg
Od lat znajduje się w ścisłej czołówce nagradzanych malarzy, którzy uczestniczą w  przeglądach twórczości ludowej  w Krasnymstawie. Organizatorem tych konkursów jest Krasnostawski  Dom Kultury oraz Stowarzyszenie Twórców Ludowych w Lublinie.
W 2003 roku zmarła – po 43 latach wspólnego życia – żona artysty. Stracił – z niezawinionych przyczyn – dom, który stanowił fundament jego życia na tej ziemi. Pozostało malarstwo, troska o najbliższych, które zajmują jego myśli i czas. Spełnienia szuka w sztuce, która odwzajemnia się wielością zamówień i niegasnącym zainteresowaniem. Nazywany „Nikiforem z Pławanic” maluje – mimo ukończonych 85 lat – nadal sprawnie, z inwencją, nie uchylając się od nowych wyzwań. Odpowiada na oczekiwania kolekcjonerów, którym jego barwne utwory poprawiają nastrój, cieszą oczy, dekorują wnętrza.
Od blisko ćwierćwiecza autorka tych słów jest najbliższą i najwierniejszą powierniczką jego myśli, zdarzeń losowych, mentorką, inicjatorką i komentatorką kolejnych utworów, co często przekłada się na nowe tematy powstających dzieł. Inspirując, dodając odwagi, rozwiewając wątpliwości, poddając rozwadze nowe rozwiązania, zachęciła artystę do stworzenia wielu znaczących opracowań (m.in. „Targ”, „Odpust”, „Sad”, „Śmigus dyngus”, „Ostatnia Wieczerza”, „Wigilia”, „Przyjęcie weselne”, „Gospodarstwo domowe” ). Dyskusje na temat życia i sztuki, zaowocowały najnowszymi cyklami prac: "Malowanymi makatkami" oraz "Wizerunkami świętych". Interpretację malarską, będącą wynikiem tych rozważań, cechował zawsze najwyższych lotów instynkt plastyczny, żywa gra kolorów, wyczucie formy, ładu, harmonii powstającego dzieła.
image_006.jpgRok 2012 okazał się najważniejszy w życiu artystycznym Stanisława Koguciuka. Twórca uhonorowany został najwyżej cenioną Nagrodą Oskara Kolberga, przyznawaną za całokształt działalności i wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury ludowej. Patronat nad tym prestiżowym wyróżnieniem przynależy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W uzasadnieniu werdyktu kapituła przyznająca to wyjątkowe odznaczenie uznała malarza z Pławanic za „jednego z ostatnich autentycznych twórców ludowych”.
Znaczące placówki muzealne i galerie organizują indywidualne pokazy prac artysty. W 2012 znana galeria Atlas Sztuki w Łodzi pokazała jego dorobek obok rzeźby Jana Uścimiaka – utalentowanego chełmskiego autora figur i scen wykonywanych w drewnie lipowym. Trzy lata później ten sam duet  twórców wypełnił sale Galerii Pieńków w Lipinkach (gmina Żmudź) Fundacji Marka Marii Pieńkowskiego. Oba wydarzenia przedstawiły telewizje regionalne w Łodzi i Lublinie. W 2013 roku Muzeum Mazowieckie w Płocku przygotowało duży retrospektywny pokaz jego malarstwa poparty obszernym i bogato ilustrowanym wydawnictwem. „Tematy religijne” zaprezentowała w 2016 roku Galeria Sztuki Ludowej STL w Lublinie, dokumentując temat starannie opracowanym katalogiem. Równolegle z wystawą w przestrzeni Biblioteki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, jego dzieło można oglądać w Galerii Rondo przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, należącej do Fundacji Cepelia Polska Sztuka i Rękodzieło.
Stanisław Koguciuk jest artystą płodnym. Mimo problemów z sercem (wstawiony rozrusznik), przekonuje, że zapach farb i terpentyny mają dla niego ozdrowieńczą moc. image_008.jpg
Powtarza tematy, za każdym razem ubierając je w inną szatę kolorystyczną, zmieniając detale, proporcje bohaterów w zależności od formatu obrazu. Maluje olejami na płycie pilśniowej, ukończone dzieło oprawia w proste drewniane ramki bejcowane na ciemny brąz. Jego utwory cechuje kompozycja strefowa, ład i porządek, upodobanie do symetrii, logika scenerii, przywiązanie do szczegółu, nastrój ewokowany barwą. Sylwety domów, ludzi, zwierząt poddane zostają rytmizacji. Bohaterowie scen opracowani syntetycznie, kontrastują ze starannie opracowanymi i łatwymi do weryfikacji gatunkami drzew i kwiatów. Lapidarna forma, akcentowana intuicyjnie naniesionym kolorem, przemienia się w końcowym efekcie w żywą i dekoracyjną treść przekazu.
Wystawa, którą przedstawiamy, pokazuje dzieło artysty, który wyposażony w samorodny talent, przemawia do wielu gustów, nawet tych najbardziej wyrafinowanych. Jego malarskie opowieści mówią o świecie minionym, o tradycji, patriotyzmie, naszej wierze, ale też o sprawach aktualnych, bezpośrednio nas dotykających. Ta sztuka  skłania do refleksji o nas samych, o życiu, jego radościach i bolączkach, uczuciach prawych i tych trudnych emocjach, którymi tak szeroko mieni się dzisiejszy świat. Obrazy artysty, uczciwe w formie i przekazie, jak w zwierciadle odbijają myśli i moralne prawidła własnego dekalogu ich autora.

Kuratorem wydarzenia jest Jagoda Barczyńska.
Zdjęcia twórcy oraz jego prac udostępnił ze swego archiwum Marek Szymański.
Barbara Polakowska – dyrektor Biblioteki PWSZ w Chełmie zaprasza do zwiedzania tej – o retrospektywnym rysie – prezentacji do końca lutego 2019 roku.

Jagoda Barczyńska  Kurator wystawy
image_005.jpg
image_010.jpg
image_011.jpg

< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.