Lublinianki czyli Kobiety w oknach! Drukuj
wtorek, 19 luty 2019
image_006.jpgMiędzynarodowy Dzień Kobiet i finisaż wymownej wystawy Kobiety, prawie tuż, tuż a jednak trzeba poczekać na uroczysty finisaż za trzy tygodnie. W Galerii Okna Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie  mieliśmy wczoraj popołudniu narodziny kolejnej wystawy „Kobiety”, którą można już oglądać i napawać się jej majestatem! Rozkosz dla oczu. Zjawiskowa malarka Anna Świerbutowicz Kawalec wraz z mężem Michałem Kawalcem - grafikiem przywiozła swoje prace. Akcja rozwieszania niezwykłych prac trwała dwie i pół godziny.
Byłem tym szczęściarzem, który to dokumentował.
Gospodarzem plastycznym z galerii jest Urszula Kozak. Wszystko przemyślane jak gra w szachy, każdy obraz w stosownym miejscu został zawieszony według zamysłu malarki. Co warto wiedzieć i zapamiętać o naszej bohaterce od pędzla i akrylu?
fot. Jerzy Jacek Bojarski
image_005.jpgWprawdzie ukończyła studia grafiki projektowej na Wydziale Artystycznym UMCS, ba nawet  ukończyła studia podyplomowe w zakresie architektury wnętrz i wystawiennictwa w Łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych  - to jednak uwielbia malować. Jak sama o sobie mówi i pisze:
„Bardzo mnie to cieszy że w wieku 37 lat ciągle się czegoś uczę, ciągle coś mnie zaskakuje i zachwyca.  Rok 2018 już się kończy, a ja nie mogę się doczekać kolejnego. Obecnie realizuję projekt który dla mnie samej jest wielką przygodą - Lublinianki to cykl portretów kobiet-  "bohaterek  dnia codziennego".
Tak więc rok 2019 przynosi nam nowe otwarcie w twórczości lubelskiej artystki. Powiem i powtórzę to jeszcze raz, to co napisałem  w mailu wprost do Artystki:
to malarstwo Lublinianek ma coś z rzeźbiarstwa.... Wyrzeźbiła Pani pędzlem kilka fajnych postaci LUBLINIANEK, a potem zrobiła im make up malarski, nakładając farby tak jak się  nakłada kosmetyki, czyli upiększaniu twarzy poprzez malowanie... Lublinianki powinny być zadowolone, gdyż  atrakcyjność fizyczna poszybowała w górę, a co zatem idzie i atrakcyjność portretów i  portrecistek, reasumując to wywiera  niezwykłe wrażenie.  Zaś niektóre z Pań umajone dodatkowymi  elementami we włosach wzbudzają zainteresowanie oglądających mężczyzn, ale i pań!
image_001.jpgTomasz Świerbutowicz- ojciec artystki - znany i uznany malarz, tak scharakteryzował córkę malarkę:
W ostatnim czasie to właśnie portret stał się dominującym przedmiotem aktywności twórczej Ani. W dzisiejszym świecie uprawianie sztuki portretu wymaga odwagi, predyspozycji specyficznej umiejętności obserwacji modela. Portrecista oprócz bystrego oka i sprawnej ręki musi umieć wniknąć w głąb psychiki portretowanego.
Tak więc nasza Zjawiskowa artystka to nie tylko malarz, ale uważny obserwator  i psycholog. To kobieta, która nie raz i nie dwa stała przed lustrem malując sobie oczy, usta, policzki czy malując włosy! Nikt tego lepiej nie zrozumie niż inna kobieta, a cóż dopiero kobieta  m a l a r z  ARTYSTKA .  
Tak więc: usta, oczy, policzki i włosy zaciekawiają i intrygują widza, który stoi na wprost obrazu i pyta: ”Kim jest ta co wyłania się z pierwszego, drugiego, a potem kolejnego wizerunku....”. Oczywiście wszyscy wiemy, że chodzi o Lublinianki. Pierwsza jest wyimaginowana ze snu, z pamięci, na rozgrzewkę. Tytuł wystawy po konsultacji z dyrekcją  od Galerii Okna został zmieniony na Kobiety -  Panie uznały (Dyrektor i Artystka), że będzie bardziej uniwersalny. Powiedzmy - niech tak będzie!
Wróćmy do wystawy i jej obrazów.
Duże oczy sprawiają wrażenie niewinności i coś z dziecka. Nasuwa się pytanie jakimage_013.jpg w tej znanej piosence  wg słów Agnieszki Osieckiej:
 „Czy te  oczy mogą kłamać”? - chyba nie?
Niewinność ociera się o wierność. Te błyszczące oczy mają swój ulotny walor. Usta zaś,  ich malowanie jest związane z powszechnym,  (a czy prawdziwym to już inna sprawa? ) ... przekonaniem, że kobieta o pełnych ustach jest namiętna, zaś usta wąskie świadczą o jej oziębłości?
Tak więc usta są  tutaj także symbolem i w związku z tym ich podkreślanie może być sygnałem seksualnym. Według mego wrażenia te elementy są uchwycone przez malarkę!
Natomiast upudrowane policzki  są jak dziewczyny w zespole  „Mazowsza” sprawiają wrażenie młodego wyglądu. Artystka więc śmiało używa tego zabiegu by swoje Modelki - Lublinianki odmłodzić i uatrakcyjnić w odbiorze malarskim poprzez tzw. plamy odmładzające! Włosy to jeden z  największych atutów kobiety.  Każdy obraz epatuje inną fryzurą.
image_018.jpgWszystkie namalowane portrety to  nie tylko wizerunek twarzy: idzie w głąb dalej, ukazuje nam stan psychiki i emocje postaci kobiet lubelskich. Przygoda malarska z „bohaterkami dnia codziennego” Lubliniankami udała się  naszej malarce. Uchwyciła rodzoną siostrę Zosię i Darię, siostrę męża Michała. Zapraszam na ten udany cykl eksperyment malarski. Artystka stworzyła własny styl pokazując różnorodne ciekawe twarze. Wszyscy powinni być zadowoleni: Portrecistki, Malarka i Widz.
Nie wiem jak duży wpływ na malarkę miał jej nauczyciel Marcin Bijas, gdyż jego obrazów nie znam!? Obecnie prowadzi zajęcia z malarstwa w ognisku plastycznym lubelskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Wcześniej jak wyznaje malarka przez wiele lat był nauczycielem w Liceum Plastycznym w Lublinie.  Do jego pracowni trafiła w 2000 roku na kurs przygotowawczy do egzaminów z rysunku i malarstwa. Wspominając profesora pisze: image_012.jpg
W pracowni panowała niesamowita atmosfera, bardzo
przyjacielska, pełna skupienia i zamyślenia. Miałam wrażenie, że dzieje się tam coś niezwykle ważnego (na pewno dla mnie ważnego). Po kilku latach przerwy ponownie powróciłam na zajęcia i dołączyłam do wspaniałej grupy pasjonatów malarzy. Zostałam przy malarstwie głównie dzięki Panu Profesorowi. Bardzo szanuje go jako pedagoga, zadziwia mnie trafność i obrazowość korekt, autentyczność jego pasji, to że żyje sztuką, dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. Za niezwykle owocne uważam wspólne rozmowy o sztuce, wycieczki na wystawy, to bez wątpienia miało na mnie ogromy wpływ.

Gratulujemy nowego, innego spojrzenia na Kobiety i zapraszam serdecznie na nowa wystawę od 19 lutego 2019 roku.
Warto dodać, że nawet nasza Zjawiskowa malarka nie posiada  fotografii prac artystycznych swojego nauczyciela:
skrzętnie on skrywa swoje dzieła...  i dodaje zaraz, a tworzy cały czas.

Wystawa Kobiety, uroczysty finisaż 8 marca w Międzynarodowy Dzień Kobiet zapraszamy do Galerii Okna na godz. 17.00 w imieniu Artystki i Galerii Okna.

Jerzy Jacek Bojarski
image_002.jpg
Plakat z wystawy i przycisk <<pożar>> czyżby przypadek?
image_003.jpg
image_007.jpg
image_008.jpg
Michał Kawalec i Lublinianki w drodze do Galerii Okna MBP
image_009.jpg
image_010.jpg
image_011.jpg
Anna Świerbutowicz-Kawalec z mężem  Michałem
image_014.jpg
ANNA ŚWIERBUTOWICZ-KAWALEC
image_015.jpg
image_016.jpg
Michał Kawalec i Anna Świerbutowicz-Kawalec ze świętą Lublinianką , urodziła czwórkę dzieci!
image_020.jpg
Urszula Kozak i Anna Świerbutowicz-Kawalec
image_017.jpg
ANNA Z SIOSTRĄ ZOFIĄ
image_019.jpg
< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.