ANTYCYPACJA EMERYTURY JERZEGO JACKA BOJARSKIEGO Drukuj
środa, 29 lipiec 2020
image_001.jpg























Fot.. Beata Wijatkowska

image_002.jpgKoleżanki i Koledzy!
Bibliotekarze i Działy wspomagające:
Instrukcyjny, Opracowania i Gromadzenia! Administracja!,
BHP i Pan Prawnik,
wszystkie Filie i Panie dbające o nas przed kurzem!
Pani ULA Plastyczka i Panie od KASY z Panią Martą Naczelną!,
Informatycy i Pani Dosia, Retro,
Pierwsza Kadrowa Pani,
Koleżanki z Promocji z którymi dzieliłem pokój:
Beato i Marto!
Sekretarko Dyrekcji - Pani Agato,
i Dyrekcjo:
Pani Renato i Panie Piotrze!



    Mam przyjemność po raz pierwszy i zarazem ostatni pisać do Szanownych Państwa maila.
Maila ważnego bo pierwszego i ostatniego! Chciałem odejść po angielsku, a odejdę po polsku!
Dzisiaj 29 lipca 2020 roku jestem ostatni raz w pracy jako pracownik Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie, na stanowisku sam ds/ Wydawniczych i jako redaktor naczelny Niecodziennika Bibliotecznego.
Skończyłem 65 lat, a jednocześnie 40 lat pracy. W MBP około18, 5 roku. Dłużej na KUL 23 lata ze studiami i 4 lata w LSM, gdzie stawiałem pierwsze kroki w Administracji os. Marii Konopnickiej, bo już od października 1974 roku.
Chciałem się przede wszystkim z Wami pożegnać. Dziękować za współpracę.
Jednych chcę przeprosić za ostry język, a innych prosić o wybaczenie, że o niektórych źle myślałem....?
   image_004.jpg Ale co złego zabieram ze sobą - w Bibliotece już - pozostanie samo dobro!
Szczególnie dziękuję Pani Annie Pawłowskiej, że była dla mnie kroplówką życiodajną i ratowała mnie od zapaści finansowej, nie raz i nie dwa, ale permanentnie! Ciągle ssałem z finansowej piersi!
Pożyczki i chwilówki, chwilówki i pożyczki.
Dziękuję zwłaszcza tym którzy mi żyrowali te moje zobowiązania. Proza życia!
Odchodzę!
Pewnie mi będzie czasami smutno bez Was?
Bez spotkań na korytarzu czy rannych powitaniach już przed 7.00 godziną!
Dziękuję ULI Plastyczce za fantazję i wszelką okazywaną pomoc!
„Żal odjeżdżać”- to powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II, mnie daleko do Jego ŚWIETOBLIWOŚCI, więc powiem, krótko i bez zadęcia do zobaczenia kiedyś? gdzieś? z KIMŚ?
Dziękuję za to, że Jesteście, tacy jacy Jesteście....
Będę wisiał na stanie MBP jako emeryt i zostawiam wkład minimalny PKZP, bo kto wie?
Do widzenia! Do zobaczenia!
Życzę WAM wszystkim RADOŚCI, ZDROWIA, SPEŁNIENIA MARZEŃ.

Lublin, dnia 29 lipca 2020 roku jeden z Was,
ale jednocześnie emeritus Jerzy Jacek Bojarski

ps.
Od 30 lipca stypendysta -„je_ZUS”

ps.2
Może nie wszyscy wiedzą, ale jestem tym pracownikiem, który jako Radny Miasta Lublina (1998-2002) był za samodzielnym bytem Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego z odłączeniem od Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej! Historia pokazała, że mieliśmy rację!


Jerzy Jacek Bojarski

image_003.jpg
Beata Wijatkowska i Jerzy Jacek Bojarskiimage_005.jpg
image_006.jpgimage_008.jpg
image_009.jpgimage_011.jpg
image_010.jpgimage_012.jpg
image_014.jpgimage_013.jpg
image_015.jpgimage_016.jpg
image_017.jpg
Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.